AirPods to najprzydatniejsze akcesorium od Apple

Chyba żadne inne akcesorium od Apple nie przyniosło mi tyle frajdy, co AirPodsy. Brak jakichkolwiek przewodów oraz ergonomia Podsów sprawiają, że człowiek czuje niesamowitą swobodę i wolność, często wręcz zapominając, że w ogóle ma je w uszach. A towarzyszą mi wszędzie – podczas porannej toalety, w podróży do pracy, w pracy, na siłowni i w wielu innych miejscach. Służą nie tylko do odtwarzania muzyki: często słucham przez nie podcastów, oglądam seriale, prowadzę rozmowy telefoniczne. Ponadto dzięki nim Siri ciągle jest pod ręką, co pozwala mi kontrolować telefon podczas jazdy samochodem, lub gdy mam zajęte bądź brudne ręce (na przykład w trakcie gotowania). AirPods Pro oferują jeszcze więcej, bo aktywną redukcję hałasu, jednak nie miałem przyjemności ich testować – jestem posiadaczem Podsów drugiej generacji. Jeżeli chodzi o jakość dźwięku, to jest zupełnie zadowalająca dla 90% użytkowników i bardzo zbliżona do ich przewodowych braci – EarPodsów dodawanych do telefonów iPhone. Może ktoś z Was korzystał z wersji Pro… warto w nie zainwestować, posiadając drugą generację?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *